18 grudnia 2011 w wieku 75 lat zmarł Václav Havel. Pisarz, dramaturg, działacz opozycji antykomunistycznej. Niestrudzony bojownik o demokrację i prawa człowieka. Jeden z pierwszych Rzeczników Karty 77, lider „aksamitnej rewolucji" w Czechosłowacji, w latach 1989–1992 prezydent Czechosłowacji, w latach 1993-2003 prezydent Republiki Czeskiej.
Jeden z ważnych świadków XX wieku w naszej części Europy. Przyjaciel Polski.
Jego postawa jako artysty i obywatela będzie dla nas zawsze inspiracją.
Cześć Jego pamięci!
Solidarność Polsko-Czesko-Słowacka
Oddział Regionalny w Cieszynie
23 grudnia o godz. 12.00 w praskiej katedrze św. Vita rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe. (ČTK)
Wspomnienie opublikowane przez Rzecznika Generalnego SPCzS Juliana Golaka w miesięczniku „Ziemia Kłodzka” nr 210/2011
W niedzielę rano 18 grudnia 2011 roku w Hradečku, w swoim wiejskim domku w Karkonoszach zmarł Vaclav Havel, ostatni prezydent Czechosłowacji (1989-92) i pierwszy prezydent odrodzonej Republiki Czeskiej (1993-2003). Vaclav Havel był odważnym i niezłomnym działaczem opozycji antykomunistycznej, współtworzył między innymi tzw. Kartę 77.
Był wielokrotnie zatrzymywany, inwigilowany i więziony. Za swoje odważne wypowiedzi i niewygodną dla władzy twórczość literacką przesiedział w więzieniach komunistycznych ponad 5 lat. Nigdy nie dał się złamać.
Vaclav Havel trzykrotnie przebywał (nielegalnie) na terenie Ziemi Kłodzkiej, było to w 1987 roku, pierwsze spotkanie odbyło się na Borówkowej Górze, drugie w rejonie Masywu Śnieżnika, trzecie w okolicach Przełęczy Černy Kout. Te historyczne spotkania upamiętnia szlak turystyczny Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej. W górach Vaclv Havel zawsze czuł się wolny i przy każdej okazji przyjeżdżał do swojego domku w Karkonoszach. Gdy ponownie zamykano Go w więzieniu, zawsze pisał listy do swojej żony Olgi. Po odebraniu doktoratu honorowego Uniwersytetu Wrocławskiego w 1992 roku podarował mi książkę „Listy do Olgi”, w której wpisał osobistą dedykację i domalował... małe serduszko.
Nigdy nie zapominał o przyjaciołach z Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej, zawsze znalazł czas na spotkanie przy piwie. Często podczas wizyt (także tych oficjalnych), mówił, że jest „szeregowym członkiem” Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej.
Vaclav Havel szczególnie cenił zaproszenia, które przychodziły z Wrocławia i Warszawy. Tam otrzymał tytuły Honorowego Obywatela.
Ostatni raz przyjechał do Wrocławia kilka lat temu, aby odebrać w Zakładzie Narodowym Ossolińskich nagrodę im. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Ostatnie nasze spotkanie przed trzema laty miało miejsce w pałacu arcybiskupów praskich podczas uroczystego ingresu nowego prymasa czeskiego ks. Arcybiskupa Dominika Duki.
Kilka tygodni temu wysłałem do Vaclava Havla życzenia z okazji 75 rocznicy urodzin. Miałem nadzieję na nasze spotkanie 15 grudnia br. we Wrocławiu, bowiem w tym dniu Andrzej Jagodziński organizował promocję najnowszej książki pt. „Havel”.
Spotkanie odbyło się jednak bez jego obecności, bowiem stan zdrowia znacznie się pogorszył. W drugiej części spotkania mieliśmy okazję zobaczyć niezwykły film pt. „Obywatel Havel”. Nikt z uczestników tego spotkania nie sądził, że już za trzy dni Vaclava Havla nie będzie wśród żywych.
Utraciliśmy jednego z największych mężów stanu. Do końca potrafił być normalnym i dobrym człowiekiem.
Julian Golak
Pierwszym jawnym wystąpieniem Solidarności Polsko-Czechosłowackiej w naszym regionie był wiec solidarności z uwięzionym przez władze CSRS Václavem Havlem, który odbył się 15 kwietnia 1989 r. pod Teatrem Polskim w Bielsku-Białej. Współorganizatorem wiecu był Klub Myśli Politycznej „Dziekania” i jego czołowi działacze: Mirosław Styczeń, Henryk Urban, Piotr Szwarc. W imieniu Solidarności Polsko-Czechosłowackiej przemawiali Andrzej Grajewski, Janusz Okrzesik i Stanisław Polaczek, a utwory Havla recytował znany aktor i reżyser Marek Mokrowiecki. W nielegalnym wiecu wzięło udział ok. 100 osób.
Twórczości Václava Havla poświęcony był pierwszy festiwal teatralny „Na granicy” zorganizowany przez Solidarność Polsko-Czechosłowacką i działaczy Forum Obywatelskiego 25-26 maja 1990 r. z inicjatywy Jerzego Kronholda i Jakuba Mátla, wśród osób odpowiedzialnych za jego organizację ważną rolę odgrywali również Gertruda Chowanioková i Jerzy Herma. Esej Jakuba Mátla w programie festiwalowym przełożył na polski Janusz Legoń. Na festiwalu prezentowano m.in. „Audiencję”, „Rewaloryzację” i „Largo desolato”. W cieszyńskim Domu Narodowym odbyła się sesja naukowa poświęcona twórczości Havla.
Ponieważ przedstawienia odbywały się w Teatrze im. Mickiewicza w Cieszynie i w teatrze Těšínské divadlo w Czeskim Cieszynie, a do przekroczenia granicy wymagane były wówczas tzw. zaproszenia – organizatorzy przekonali służby graniczne, aby bilet na spektakl uznawano jako przepustkę upoważniającą do przekroczenia granicy.
Václav Havel, wówczas już prezydent Czechosłowacji, nie pojawił się w Cieszynie. Przysyłał jedynie list z pozdrowieniami. Do havlowskiej tradycji nawiązano podczas 20. edycji festiwalu – noszącego od 2004 roku nazwę „Bez granic” – kiedy zaprezentowano dwie inscenizacje sztuki „Odchodzenie” (jedna w wykonaniu SND z Bratysławy, druga w inscenizacji Sceny Polskiej teatru w Czeskim Cieszynie) oraz „Havel pisze do Husaka” – przedstawienie z Brna, oparte na liście dramatopisarza do przewodniczącego czechosłowackiej partii komunistycznej. Chociaż i tym razem nie udało się zaprosić autora listu do Cieszyna, to jednak twórcy festiwalu spotkali się z nim wówczas we Wrocławiu.